Pompey czy Wimbledon, czyli baraże w League Two

Sezon zasadniczy w Football League odchodzi powoli w zapomnienie, ale nie oznacza to, że wszystko jest już jasne. Wciąż czeka nas zwieńczenie sezonu, a dwanaście ekip powalczy o promocję w fazie play-off. Jako pierwsze do gry ruszą zespoły z League Two, w tym naprawdę zasłużone firmy.

Format fazy Play-Off

Słowem wstępu warto przybliżyć wszystkim zasady, jakie panują w barażach. Mierzą się w nich cztery najlepsze drużyny każdej ligi, które nie zagwarantowały sobie awansu bezpośredniego. Mecze półfinałowe odbywają się w formie dwumeczu, pierwsza drużyna rozgrywa pojedynek z czwartą, a druga z trzecią. Zespół, który sklasyfikowany był w tabeli wyżej, pierwszy mecz będzie musiała zagrać na wyjeździe, a drugi na własnym obiekcie. W przypadku remisu w takiej rywalizacji, odbywa się dogrywka, a następnie rzuty karne. Od 2000 roku, na wniosek prezesa Ipswich Town Davida Sheepshanksa, zniesiono zasadę bramek strzelonych na wyjeździe. Wcześniej w 1997 i 1999 roku, jego zespół dwukrotnie odpadał przez nią z zawodów. Finaliści spotkają się na Wembley, gdzie rozegrają jedno, decydujące starcie.

Powalczą wielkie firmy

W tegorocznej edycji baraży o awans do League One, zagrają naprawdę zasłużone angielskie kluby. Wystarczy powiedzieć, że w finale mogą spotkać się drużyny, które na początku nowego tysiąclecia, występowały w Premier League, a mianowicie Portsmouth i AFC Wimbledon. Dla tych pierwszych jest to szansa na odbicie się od dna, po tym jak w 2012 i 2013 roku zaliczyli dwie kolejne relegacje i nagle z klubu, który jeszcze nie dawno uczestniczył w życiu elity, stoczyli się na sam dół piramidy profesjonalnego futbolu w Anglii. Po trzech sezonach jest jednak szansa, na przypomnienie o sobie światu. Podobny cel ma również AFC Wimbledon, które jest kontynuatorem tradycji słynnego Wimbledon FC. Czynnikiem motywującym będzie na pewno fakt, że ligę wyżej czeka już na nich MK Dons, czyli klub który fizycznie przejął historię Wimbledonu, ale kibice nie zaakceptowali takiej zmiany. Rywalami będą nieco mniej znane drużyny, jak Plymouth Argyle, którą spotkał podobny los do Pompey, bowiem w 2010 i 2011 roku pożegnali się najpierw z Championship, a następnie z League One oraz Accrington Stanley, dla których może być to wręcz historyczny sukces.

Pompey wracają na salony!

Osiem lat po pamiętnym triumfie nad Cardiff City w finale Pucharu Anglii, Portsmouth ponownie będzie mogło ponownie zagrać na Wembley. Trzeba będzie jednak pokonać Plymouth, które przez sporą część sezonu, uchodziło za absolutnego pewniaka do bezpośredniego awansu. Jeszcze w połowie stycznia, mieli dziewięć punktów przewagi nad czwartym w tabeli Bristol Rovers, ale nierówna forma na przełomie marca i kwietnia, doprowadziła do straty swojej pozycji, a wyprzedzili ich nie tylko piłkarze Bristolu, ale również zawodnicy Accrington Stanley. Finalnie The Pilgrims uplasowali się na piątej pozycji, z liczbą 81 punktów i trzema oczkami przewagi nad szóstym Portsmouth. Obie drużyny dwukrotnie mierzyły się w tym sezonie i dwukrotnie padł wynik 2:1. Na Home Park triumfowali piłkarze Pompey, natomiast na Fratton Park zawodnicy z Plymouth.

Podopieczni Dereka Adamsa z pewnością będą bardzo mocno liczyć na ofensywnego pomocnika Grahama Careya. Wychowanek Celticu rozegrał w tym sezonie 39 ligowych spotkań, w których 11 razy zdołał wpisać się na listę strzelców, a 12 razy asystować swoim kolegom. Próbkę swoich umiejętności dali trenerowi także Louis Rooney oraz Tyler Harvery, którzy zdobyli po dwie bramki w wygranym 5:0 meczu ostatniej kolejki z Hartlepool United. Paul Cook będzie mógł z kolei liczyć na Gary’ego Robertsa, strzelca siedmiu ligowych bramek czy Endę Stevensa, obrońcę który aż 11 razy asystował kolegom w minionym sezonie. Ostatnie spotkanie z Northampton, zakończyło się porażką 1:2, ale nie na pewno nie można traktować tego, jako żaden wyznacznik.

The Pilgrims trzykrotnie mierzyli się do tej pory w barażach. Wygrali je w 1996 roku, co pozwoliło im awansować do Division 2, a dwa razy musieli przełknąć gorycz porażki w pojedynku półfinałowym. W 1994 roku nie udało się dostać na zaplecze angielskiej ekstraklasy, a rok temu zaprzepaścili szansę na powrót do trzeciej ligi. Z kolei Pompey tylko raz mieli okazję, brać udział w tych rozgrywkach. W 1993 roku przegrali w półfinale z Leicester City,w związku z czym awans do Premier League musiał poczekać.

Fratton Park: Portsmouth v Plymouth – Czwartek, 12 maja, godz. 20:45 (Transmisja: Sky Sports 2 HD)

Home Park: Plymouth v Portsmouth – Niedziela 15 maja, godz. 19:00 (Transmisja: Sky Sports 1 HD)

Kolejny krok podróży na szczyt!

AFC Wimbledon przemierza drogę od najgłębszych zakamarków angielskiej piłki. Klub utworzony przez kibiców, zdołał dostać się do Football League, a po wspaniałej grze w 2016 roku liczy już z pewnością, na następny krok do przodu. Accrington z kolei było już jedną nogą w League One, a w ostatniej kolejce potrzebowało tylko i wyłącznie zwycięstwa ze Stevenage. Udało się jednak ugrać zaledwie bezbramkowy remis z ligowym średniakiem, co pozwoliło na awans Bristol Rovers. Różnica w tabeli między Accrington a Wimbledonem to aż 1o punktów. Bilans meczów bezpośrednich świadczy jednak na korzyść The Dons. W październiku przegrywali już 0:2, ale ostatecznie udało im się zwyciężyć 4:3. Mecz rewanżowy zakończył się z kolei bezbramkowym remisem.

Pomocnik Josh Windass może być kluczowym ogniwem trenera Johna Colemana. Piłkarz urodzony w 1994 roku, zdobył w tym sezonie aż 15 bramek i wszyscy w Accrington liczą, że trafi po raz kolejny. Neal Ardley będzie mógł z kolei liczyć na Lyle’a Taylora, który dwudziestokrotnie wpisywał się w minionej kampanii na listę strzelców. Poza tym ciężko nie wspomnieć o doświadczonym obrońcy Paulu Robinsonowi, najlepszym asystencie w drużynie George’u Francombowi czy nieobliczalnym Adebayo Akinfenwie. Prawdziwa mieszanka wybuchowa.

Dla Wimbledonu będzie to pierwszy w historii udział w barażach, ale doświadczenie rywali wcale nie bije ich mocno na głowę. Accrington tylko raz mierzył się w fazie play off. W 2011 roku walczyli o awans do League One, ale przegrali oba półfinałowe pojedynki ze Stevenage. Tak, z tym samym Stevenage, które w tym sezonie pozbawiło ich bezpośredniego awansu do trzeciej ligi.

Kingsmeadow: AFC Wimbledon v Accrington – Niedziela, 14 maja, godz. 20:30 (Transmisja: Sky Sports 1 HD)

Wham Stadium: Accrington v AFC Wimbledon – Środa, 18 maja, godz. 20:45

Spotkanie finałowe na Wembley zaplanowano na 30 maja o godzinie 16:00 czasu polskiego. Jutro zapraszamy Was na podobny opis zespołów, które powalczą o awans do Championship!

By | 2016-11-12T22:51:57+00:00 Maj 11th, 2016|Bez kategorii|0 komentarzy

O autorze:

Pasjonat wyspiarskiego futbolu od Brunton Park po Old Trafford.

Dodaj komentarz